Wystawiony przez trenera w pierwszej połowie mocno rezerwowy skład nie zdołał podołać przeciwnikowi, wobec czego to gospodarze wyszli na prowadzenie i mieli więcej okazji strzeleckich.


W przerwie doszło do pięciu roszad w składzie co pozwoliło wzmocnić jakość zespołu i strzelić przeciwnikowi pięć bramek, choć okazji było zdecydowanie więcej.

Po dublecie zgarnęli Krzysztof Kawała i Dawid Cymbor, jedno trafienie dołożył Sławomir Foltak.